NEWS
“Mamy ceny Karola Nawrockiego”. Premier zapowiedział możliwy powrót regulowanych cen paliw
Donald Tusk odniósł się do wysokich cen na stacjach paliw w Polsce. — Ktoś złośliwie powiedział, że był CPN, czyli Ceny Paliwa Niżej, a teraz mamy CKN, czyli ceny Karola Nawrockiego. Trochę tak jest niestety. Szkoda tych 4 mld — stwierdził szef rządu. Zapowiedział, że pod koniec wakacji mogą ponownie pojawić się regulowane ceny.
— Trochę ceny spadły, ale sytuacja jest bardzo niestabilna na Bliskim Wschodzie. W takich kryzysach, kiedy paliwo drożeje na świecie i koncerny zarabiają więcej. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego prezydent to zablokował. To nie weto, ale taki jest efekt — ocenił premier.
Donald Tusk reaguje na ruch Karola Nawrockiego. “Nazwijmy rzeczy po imieniu”
— Nazwijmy rzecz po imieniu. W takich kryzysach, kiedy paliwo drożeje na świecie, siłą rzeczy koncerny paliwowe zarabiają więcej. Tak zawsze się dzieje. Myśmy zaproponowali, nie pierwszy raz, żeby od tych nadzwyczajnych zysków koncernów państwo wzięło podatek i finansowało obniżenie cen paliwa — zauważył Tusk.
Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków z paliw do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Oznacza to, że ani jej nie podpisał, ani nie zawetował. Rząd liczył na ok. 4 mld zł dodatkowych wpływów z podatku. Miały one sfinansować program CPN (ceny paliw niżej), dzięki któremu kierowcy na stacjach do końca czerwca płacili mniej za benzynę i diesla.