NEWS
Tragedia w Luna Parku pod Montpellier. Nie żyje 15-letnia dziewczyna
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w Luna Parku w miejscowości Pérols niedaleko Montpellier na południu Francji. 15-letnia dziewczyna nagle straciła przytomność i mimo natychmiastowej pomocy nie udało się jej uratować. Początkowo nie było wiadomo, co doprowadziło do jej śmierci. Dopiero przeprowadzona później sekcja zwłok pozwoliła ustalić przyczynę tragedii.
Do zdarzenia doszło w środę 13 sierpnia 2025 roku. Nastolatka pochodziła z rodziny związanej ze środowiskiem wesołych miasteczek. Jej nagła śmierć wywołała ogromne poruszenie wśród pracowników Luna Parku i innych osób należących do lokalnej społeczności lunaparkowej.
15-latka nagle straciła przytomność
Według francuskich mediów dramat rozpoczął się wczesnym popołudniem.
15-letnia dziewczyna została znaleziona w stanie zatrzymania krążenia i oddychania. Natychmiast wezwano służby ratunkowe.
Na miejscu pojawili się ratownicy, którzy rozpoczęli intensywną reanimację. Próbowali przywrócić nastolatce funkcje życiowe, jednak mimo podejmowanych działań jej stan nie uległ poprawie.
Ostatecznie lekarz stwierdził zgon dziewczyny.
Wiadomość rozeszła się błyskawicznie po terenie Luna Parku. Dla rodziny oraz znajomych nastolatki był to ogromny szok. Jeszcze tego samego dnia rozpoczęło się ustalanie, co mogło doprowadzić do tak nagłej śmierci młodej osoby.
Śledczy chcieli poznać dokładną przyczynę
Ponieważ początkowo przyczyna zgonu nie była jednoznaczna, francuskie służby rozpoczęły postępowanie mające wyjaśnić okoliczności tragedii.
Zlecono między innymi przeprowadzenie sekcji zwłok.
Śledczy analizowali również dokumentację dotyczącą stanu zdrowia nastolatki. W pierwszych doniesieniach pojawiały się informacje, że dziewczyna mogła wcześniej cierpieć na epilepsję.
Dopiero wyniki badań miały jednak dać odpowiedź na pytanie, czy choroba rzeczywiście miała związek z jej nagłą śmiercią.