Connect with us

NEWS

Podpalili 17-letniego Szymona za 400 zł? Brat ujawnia dramatyczne kulisy. „Tarzał się po ziemi”

Published

on

Nastolatek został oblany benzyną i podpalony przez trzech starszych znajomych. Mimo rozległych oparzeń zdołał samodzielnie wrócić do domu. Dopiero tam bliscy zorientowali się, jak poważny jest jego stan. Chłopak ma poparzone niemal 50 proc. ciała i czeka go długie leczenie oraz przeszczepy skóry. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że motywem ataku mógł być dług wynoszący zaledwie 400 zł.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w ubiegły piątek wieczorem w Jaworznie. Tego dnia 17-letni Szymon obchodził urodziny.

Według relacji rodziny chłopak dał się namówić trzem znajomym, aby wyjść z domu i udać się w bardziej ustronne miejsce w rejonie placu zabaw i siłowni przy ulicy Pawiej.

To właśnie tam miało dojść do ataku.

Jak wynika z ustaleń śledczych, młodzi mężczyźni mieli oblać nastolatka benzyną, a następnie podpalić.

Ogień błyskawicznie objął jego ciało.

„Tarzał się po ziemi, żeby zgasić ogień”
Mimo ogromnego bólu Szymon próbował ratować się sam.

Jego brat w rozmowie z „Super Expressem” opisał dramatyczne chwile, które rozegrały się tuż po podpaleniu.

Najbardziej zaskakujące było jednak to, co stało się po powrocie nastolatka do mieszkania.

Szymon początkowo nie powiedział rodzinie, co naprawdę się wydarzyło.

Dopiero po chwili bliscy zauważyli, że z chłopakiem dzieje się coś bardzo złego.

Rodzina zobaczyła poparzone ręce i plecy
Uwagę matki i brata zwróciły przede wszystkim dłonie nastolatka.

Były bardzo mocno poparzone.

Gdy Szymon pokazał również plecy, rodzina natychmiast zorientowała się, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż początkowo przypuszczali.

Bliscy od razu wezwali pogotowie.

Ratownicy pojawili się na miejscu bardzo szybko, a 17-latek został przewieziony do specjalistycznego szpitala.

Według rodziny trafił do placówki w Ostrowcu Wielkopolskim, gdzie lekarze rozpoczęli intensywne leczenie.

Poparzone niemal 50 proc. ciała
Stan Szymona jest poważny.

Według przekazywanych informacji oparzenia obejmują niemal połowę powierzchni jego ciała.

Przy tak rozległych obrażeniach leczenie może potrwać wiele miesięcy. Obejmuje ono nie tylko walkę z bólem i ryzykiem infekcji, ale także kolejne zabiegi chirurgiczne oraz późniejszą rehabilitację.

Rodzina przekazała, że lekarze zaplanowali już pierwsze przeszczepy skóry.

Brat nastolatka podkreśla, że nie chce obecnie wypytywać go o szczegóły ataku.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Allamericatoday