NEWS
Joanna Szczepkowska nie wytrzymała! Po tym, co zrobił Nawrocki w USA, padły słowa o „zdradzie”. Jej emocjonalny wpis wywołał polityczną burzę
“Zdrada”. Joanna Szczepkowska ostro uderza w Nawrockiego podczas wizyty w USA. Aktorka się nie hamowała
Joanna Szczepkowska ostro skrytykowała obecność Karola Nawrockiego na gali UFC Freedom 250 w USA. W emocjonalnym wpisie aktorka zarzuciła mu promowanie „klimatu agresji i brutalności”, a także odniosła się do jego wypowiedzi o polskim rządzie, nie szczędząc mocnych i kontrowersyjnych słów.
Joanna Szczepkowska w swoim najnowszym wpisie w mediach społecznościowych zdecydowanie i bezpośrednio skomentowała obecność Karola Nawrockiego na gali UFC Freedom 250 w Stanach Zjednoczonych. Aktorka nie ukrywała swojego oburzenia zarówno samym udziałem w wydarzeniu, jak i kontekstem politycznym całej wizyty.
W swojej wypowiedzi podkreśliła, że tego typu wydarzenie, zorganizowane z inicjatywy Donalda Trumpa, nie powinno być traktowane jedynie jako kontrowersyjny gest medialny, lecz jako przejaw określonych wartości i postaw.
Ostre słowa o „klimacie agresji”
Szczepkowska szczególną uwagę zwróciła na charakter gali, który – jej zdaniem – promuje brutalność i przemoc. W emocjonalnym wpisie napisała:
To jest klimat agresji i brutalności, który kocha Trump i kocha rezydent. Walenie w głowę, kopanie, duszenie, krew, nie są dla nich gorszące. Gorszące są związki partnerskie.
Aktorka odniosła się również do konkretnej walki, zachęcając – choć z zastrzeżeniem – do jej obejrzenia:
Nie polecam tego, ale w pierwszym komentarzu zamieszczam link do walki zawodnika, który do USA poleciał z rezydentem. Kto ma silę, niech obejrzy walkę Błachowicza z Guskovem. Po pierwszej minucie się zaczyna. A Kaczyński lubi oglądać byki na arenie. Polska prawica.
Kontrowersje wokół wypowiedzi Nawrockiego
W dalszej części wpisu Joanna Szczepkowska odniosła się także do wypowiedzi Karola Nawrockiego udzielanych polskim mediom podczas wizyty w USA. Zwróciła uwagę na jego krytyczne komentarze pod adresem rządu, które – według niej – były nie na miejscu w kontekście zagranicznej wizyty.