Connect with us

NEWS

Niepokojące doniesienia znad niemieckiej części Bałtyku.

Published

on

W rejonie Warnemünde pojawił się gęsty „dywan” glonów, który może być zakwitem niebezpiecznych sinic. Służby zdecydowały o zamknięciu około dwóch kilometrów plaży i ostrzegają turystów przed wchodzeniem do wody. Problem może być szczególnie groźny dla dzieci i zwierząt.

Problem zaobserwowano na zachód od popularnego kurortu Warnemünde w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Jak informuje niemiecki „Bild”, na powierzchni Bałtyku pojawiło się rozległe skupisko glonów.

Woda w zagrożonym rejonie przybrała charakterystyczną zielono-niebieską barwę. Widoczne są również smugi i gęste kożuchy unoszące się na powierzchni.

Lokalne służby podejrzewają, że może chodzić o masowy zakwit sinic. Władze nie zdecydowały się czekać na rozwój sytuacji i ograniczyły dostęp do części wybrzeża.

Dwa kilometry plaży zamknięte
Zakaz objął odcinki plaży oznaczone numerami od 30 do 36, położone na zachód od Warnemünde, w kierunku Kühlungsborn.

Łącznie chodzi o około dwa kilometry wybrzeża.

To popularny turystycznie fragment niemieckiego Bałtyku, odwiedzany w sezonie przez rodziny z dziećmi oraz osoby wypoczywające ze zwierzętami.

Służby wydały jasne zalecenia: nie należy wchodzić do wody, powinno się unikać jej kontaktu ze skórą, a właściciele psów nie mogą pozwalać zwierzętom pić wody z morza.

Kontakt z sinicami może skończyć się poważnymi objawami
Ostrzeżenia nie są wydawane bez powodu. Jeśli podejrzenia dotyczące sinic się potwierdzą, kontakt ze skażoną wodą może prowadzić do problemów zdrowotnych.

Wśród możliwych objawów wymieniane są reakcje skórne, swędzenie i obrzęki. Jeszcze poważniejsze konsekwencje mogą wystąpić po przypadkowym połknięciu wody.

Wówczas mogą pojawić się bóle brzucha, biegunka, wymioty, a nawet problemy z oddychaniem.

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby wypoczywające z małymi dziećmi oraz zwierzętami.

Problem pojawił się również kilkanaście kilometrów dalej
Sytuacja nie ogranicza się wyłącznie do Warnemünde. Według informacji przywoływanych przez „Bild” podobne skupiska glonów zauważono także w Graal-Müritz, około 15 kilometrów na wschód od kurortu.

W tym miejscu nie wprowadzono na razie oficjalnego zakazu kąpieli. Sytuacja jest jednak obserwowana i może szybko się zmienić.

Warunki pogodowe sprzyjają bowiem dalszemu rozwojowi zakwitu. Temperatury przekraczające 30 stopni, niewielki wiatr oraz spokojna woda mogą powodować gwałtowne namnażanie się sinic.

Czy sinice mogą pojawić się również na polskich plażach?
Podobne zjawiska regularnie występują również po polskiej stronie Bałtyku. Problem szczególnie często dotyczy Zatoki Gdańskiej, gdzie w okresie letnim z powodu zakwitu sinic czasowo zamykane są kąpieliska.

Nie oznacza to jednak, że „dywan” obserwowany w Warnemünde przemieści się bezpośrednio na polskie wybrzeże. Na podstawie opisanej sytuacji nie można tego obecnie przesądzić.

Warunki na Bałtyku potrafią natomiast zmieniać się bardzo szybko, a zakwity mogą występować w różnych miejscach.

Dlatego przed wejściem do morza warto zwracać uwagę na oficjalne komunikaty dotyczące jakości wody. Jeżeli woda jest nietypowo zielona lub niebieskozielona, pojawiają się na niej gęste smugi, kożuch albo piana, najbezpieczniej zrezygnować z kąpieli do czasu potwierdzenia, że nie ma zagrożenia.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Allamericatoday