NEWS
Potężny pożar na Pomorzu. Mieszkańcy otrzymują alerty, trwa walka z żywiołem
W środę 29 lipca wybuchł w hali produkcyjnej w Skórzewie pod Kościerzyną. Z ogniem walczy kilkanaście zastępów straży pożarnej. Jedna z 22 ewakuowanych osób trafiła do szpitala. Służby badają teraz skutki dużego zadymienia.
Zgłoszenie wpłynęło do strażaków tuż po godz. 12. Ogień pojawił się w zakładzie produkującym laminaty. Według informacji straży pożarnej budynek miał powierzchnię 1250 metrów kwadratowych. Nad obiektem zaczęły unosić się gęste kłęby czarnego dymu.
Pożar hali w Skórzewie. Ewakuowały się 22 osoby
Do pożaru doszło w hali produkcyjnej znajdującej się w Skórzewie pod Kościerzyną w województwie pomorskim. Strażacy otrzymali informację o zdarzeniu tuż po godz. 12. Na miejsce skierowano kilkanaście zastępów straży pożarnej.
W płonącym zakładzie prowadzona była produkcja laminatów. Ogień objął znaczną część obiektu, a nad halą pojawiło się intensywne zadymienie. Na zdjęciach wykonanych w rejonie akcji widać duże ilości czarnego dymu wydobywającego się z budynku.
Jeszcze przed rozwinięciem akcji gaśniczej z obiektu samodzielnie ewakuowały się 22 osoby. Jedna z nich zaczęła skarżyć się na złe samopoczucie. Objawy miały związek z podtruciem gazami pożarowymi.
Poszkodowaną osobą zajął się zespół ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pomocy została ona przetransportowana do szpitala. W przekazanych informacjach nie podano szczegółów dotyczących jej stanu zdrowia.
Zobacz także: ZUS wypłaci dodatkowe pieniądze seniorom. Rząd zdecydował, nie każdy dostanie pełną kwotę
Strażacy opanowali ogień. Spłonęło 1200 metrów hali
Akcja gaśnicza objęła znaczną część zakładu. Strażacy skupili się na zatrzymaniu rozprzestrzeniania się ognia oraz ochronie pozostałych pomieszczeń. Po intensywnych działaniach pożar udało się zlokalizować.
Oznacza to, że ogień nie obejmował już kolejnych fragmentów budynku. Sytuacja na miejscu nadal wymagała jednak obecności licznych zastępów oraz prowadzenia dalszych prac gaśniczych i zabezpieczających.
– Pożar został już zlokalizowany i nie rozprzestrzenia się dalej. Udało nam się obronić część socjalną tej hali. To pomieszczenie o powierzchni 250 metrów kwadratowych. Niestety, 1200 metrów kwadratowych hali spłonęło – powiedział portalowi tvn24.pl kpt. Mateusz Szmaglik, rzecznik kościerskiej straży pożarnej, który dowodzi akcją gaśniczą.
Z przekazanych przez niego informacji wynika, że strażakom udało się uchronić część socjalną obiektu przed zniszczeniem. Największe straty dotyczą przestrzeni produkcyjnej. Straż pożarna informowała wcześniej, że budynek miał powierzchnię 1250 metrów kwadratowych.
Na miejscu pozostają również funkcjonariusze policji z Kościerzyny. Policjanci ustalają osoby, które mogły widzieć moment pojawienia się ognia lub jego rozwój. Prowadzone są także przesłuchania świadków.
W materiałach nie podano przyczyny pożaru. Nie ma również informacji o tym, w jakich dokładnie okolicznościach ogień pojawił się w hali. Ustalenie przebiegu zdarzenia będzie wymagało dalszych działań służb.
Alert RCB dla dwóch powiatów. Trwają specjalistyczne pomiary
Duże zadymienie doprowadziło do uruchomienia dodatkowych procedur bezpieczeństwa. O sytuacji poinformowane zostało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Podjęto decyzję o wysłaniu ostrzeżeń Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Alerty otrzymali mieszkańcy powiatów kościerskiego i kartuskiego. Służby zaleciły pozostanie w budynkach, zamknięcie okien oraz unikanie rejonu prowadzonej akcji.
– Uwaga! Pożar zakładu przemysłowego w Skorzewie, gm. Koscierzyna. Duże zadymienie. Zamknij okna. Jeżeli możesz zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji – napisano w wiadomościach skierowanych do mieszkańców.
Na terenie objętym działaniami pracuje także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni. Jej zadaniem jest prowadzenie pomiarów związanych ze skutkami pożaru i obecnością dymu.
Strażacy sprawdzają między innymi, jaki wpływ zdarzenie może mieć na mieszkańców oraz środowisko. Pomiary mają pozwolić ocenić sytuację w rejonie zakładu i na obszarach objętych zadymieniem. W przekazanych informacjach nie przedstawiono jeszcze wyników tych badań.