NEWS
Robert Lewandowski przemówił po nieudanym debiucie. Nie owijał w bawełnę
— Jest przed nami trochę pracy — przyznał w rozmowie z dziennikarzami Robert Lewandowski. Polak w czwartek zadebiutował w barwach Chicago Fire, jednak jego zespół przegrał 2:3 z Interem Miami, a sam zawodnik nie może zaliczyć tego spotkania do udanych. Oto jak je ocenił.
Robert Lewandowski wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Interem Miami, który był jego pierwszym spotkaniem w nowych barwach. Polak niestety nie będzie wspominał go najlepiej.
W trakcie swojego pobytu na boisku oddał zaledwie jeden strzał, a po niewiele ponad godzinie gry został zmieniony przez Gregga Berhaltera. Jego zespół zaś przegrał to spotkanie 2:3.
W pomeczowym wywiadzie, który został zamieszczony na profilu WP SportoweFakty, Robert Lewandowski uspokajał, zaznaczając, że jeszcze potrzebuje trochę czasu, by być w najlepszej dyspozycji.
— To był pierwszy mecz, więc też spokojnie, wszystko po kolei. Z dnia na dzień, czy z tygodnia na tydzień, nic się nie tworzy. Trochę czasu na pewno będzie potrzeba, żeby się wkomponować, ale myślę, że każdy mecz da nam takie większe zrozumienie. […] Wiadomo, że jeszcze nie ma u mnie takiej świeżości. Myślę, że ona pewnie w przeciągu kolejnych dni będzie dużo większa. Potrzeba też takiego okresu przygotowawczego, trochę cięższych treningów, więc wiadomo, że ta świeżość będzie pewnie z każdym meczem wyglądała lepiej — stwierdził Robert Lewandowski w rozmowie z dziennikarzami