NEWS
PILNE! Kilka minut temu Izrael zakończył…
Przez lata izraelskie wojsko i wywiad ostrzegały, że ten dzień nadejdzie. Zagrożenie ze strony Iranu, posiadającego broń jądrową, dominowało w izraelskim myśleniu strategicznym przez ponad dwie dekady.
Działania dyplomatyczne, tajne operacje, kampanie cybernetyczne i ataki ukierunkowane – wszystkie te działania były wykorzystywane do spowolnienia tego, co Izrael uważał za zagrożenie egzystencjalne. Jednak 28 lutego 2026 roku Izrael i Stany Zjednoczone przekroczyły granice całkowitego powstrzymywania.
Rezultatem jest największa izraelska kampania wojskowa od czasu powstania kraju – ciągła, zakrojona na szeroką skalę ofensywa przeciwko Iranowi, która trwa już czwarty tydzień, radykalnie zmieniła sytuację na Bliskim Wschodzie i pochłonęła tysiące ofiar w całym regionie.
Oto, co zrobił Izrael, dlaczego to zrobił i jakie były tego konsekwencje.
Podwaliny pod operację z 28 lutego położono z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Po dwunastodniowej wojnie w czerwcu 2025 roku, w której izraelskie i amerykańskie ataki znacząco osłabiły irański program nuklearny, izraelski wywiad kontynuował monitorowanie irańskich wysiłków na rzecz odbudowy potencjału rakietowego i rozbudowy zapasów wzbogaconego uranu. Pod koniec 2025 roku analitycy izraelskiego wywiadu wojskowego doszli do wniosku, że Iran zmierza w kierunku potencjału, który będzie bardzo trudny do zneutralizowania, jeśli pozostanie bez kontroli. Powstanie ludowe w Iranie w styczniu 2026 roku, brutalnie stłumione przez irańskie siły bezpieczeństwa, stworzyło dodatkową strategiczną okazję – moment, w którym irański rząd był wewnętrznie osłabiony, a jego pozycja w regionie była na niskim poziomie.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu podobno skontaktował się z prezydentem Trumpem 23 lutego, informując go o zbliżającym się spotkaniu na wysokim szczeblu irańskich przywódców, w tym Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego. Informacje wywiadowcze były konkretne i możliwe do podjęcia. W ciągu kilku dni decyzja o przeprowadzeniu skoordynowanego ataku zapadła na najwyższych szczeblach obu rządów.
W nocy 28 lutego Izrael rozpoczął operację, którą obserwatorzy wojskowi określili jako jedną z najbardziej złożonych, skoordynowanych operacji powietrznych w historii nowoczesnej armii. Współpracując z siłami amerykańskimi, przeprowadzając jednocześnie własne ataki pod nazwą Epic Fury, izraelskie siły powietrzne zaatakowały dziesiątki celów w całym Iranie w ciągu pierwszych godzin ataku, koncentrując się głównie na północnych regionach kraju. Izraelskie samoloty zaatakowały magazyny rakietowe, sieci obrony powietrznej, infrastrukturę dowodzenia i kontroli oraz siedziby dowódców wyższego szczebla.
Najpoważniejszym uderzeniem pierwszej fali ataków był ten, który zabił Alego Chameneiego. Siły izraelskie zaatakowały to, co określiły jako centralną siedzibę przywódców w sercu Teheranu. Irańskie media państwowe potwierdziły śmierć Chameneiego 1 marca. Przywodził on Iranem od 1989 roku, zastępując ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Jego zabójstwo wywołało falę uderzeniową w Iranie, w regionie i w każdym rządzie, który z niepokojem śledził pogarszającą się sytuację. Irańscy urzędnicy, którzy przetrwali pierwsze ataki, wyrazili natychmiastową obawę, że Izrael zamierza kontynuować eliminację irańskich przywódców, aż do upadku samej Republiki Islamskiej.