NEWS
Rozłam w PiS. Za Morawieckim poszło 40 posłów, jest lista nazwisk.
Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości wszedł w decydującą fazę. Mateusz Morawiecki i grupa związanych z nim polityków odmówili podpisania tzw. lojalki. Jarosław Kaczyński ogłosił, że część parlamentarzystów przestała należeć do partii. Politycy odpowiadają jednak, że nie odeszli z własnej woli. W tle sporu jest stowarzyszenie „Rozwój Plus” i długa lista znanych nazwisk.
Ultimatum w PiS. Parlamentarzyści mieli wybrać partię albo „Rozwój Plus”
Spór wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wszedł w decydującą fazę po upływie terminu wyznaczonego parlamentarzystom związanym ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus”. Do czwartku 23 lipca mieli oni dokonać wyboru między pozostaniem w partii a dalszą działalnością w organizacji założonej przez Mateusza Morawieckiego.
Warunkiem pozostania w PiS miało być podpisanie dokumentu określanego jako tzw. lojalka. Grupa byłego premiera odmówiła jego podpisania. W konsekwencji Morawiecki oraz związani z nim działacze mają zostać wykluczeni z ugrupowania.
Do sytuacji odniósł się w piątek 24 lipca Jarosław Kaczyński. Podczas konferencji prasowej prezes PiS przedstawił stanowisko władz partii i poinformował, że grupa parlamentarzystów przestała być jej częścią.
Słowa prezesa PiS nie zakończyły jednak sporu o sposób, w jaki doszło do rozstania. Politycy związani z Mateuszem Morawieckim podkreślają, że nie składali dobrowolnych rezygnacji. Według ich relacji zostali z partii „wypchnięci” po tym, jak nie zgodzili się na warunki postawione przez jej kierownictwo.