NEWS
Sylwia Gregorczyk-Abram oficjalnie objęła urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.
Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu złożyła uroczyste ślubowanie przed posłami. Wydarzeniu towarzyszył jednak wyraźny polityczny protest. Gdy marszałek poprosił parlamentarzystów o powstanie, posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaczęli opuszczać salę plenarną.
Demonstracyjne wyjście polityków opozycji natychmiast wywołało reakcję marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz przedstawicieli rządu. Politycy koalicji rządzącej oskarżyli PiS o brak szacunku dla państwa, demokratycznych procedur i samego urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich.
Posłowie PiS opuścili salę przed ślubowaniem
Do protestu doszło w chwili, gdy Sylwia Gregorczyk-Abram miała odczytać rotę ślubowania. Marszałek Sejmu poprosił wszystkich obecnych na sali parlamentarzystów o powstanie. Właśnie wtedy posłowie klubu Prawa i Sprawiedliwości zaczęli wychodzić.
Był to czytelny gest sprzeciwu wobec wyboru nowej rzeczniczki. Wcześniej posłowie PiS głosowali przeciwko jej kandydaturze, popierając Adama Borowskiego.
Wyjście z sali nie przerwało jednak ceremonii. Po opuszczeniu miejsca obrad przez parlamentarzystów największej partii opozycyjnej ślubowanie odbyło się w obecności pozostałych posłów.
Czarzasty odpowiedział wychodzącym posłom
Zachowanie polityków PiS skomentował prowadzący obrady Włodzimierz Czarzasty. Marszałek Sejmu zwrócił się bezpośrednio do parlamentarzystów opuszczających salę.
– Nie chcę być złośliwy, ale widzę, że wszystkie podziały rozumu wam nie dały – powiedział.
Jego wypowiedź była wyraźnym nawiązaniem do narastających sporów i podziałów wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Słowa marszałka szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych i stały się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów posiedzenia.
Po wyjściu posłów PiS Sylwia Gregorczyk-Abram przystąpiła do odczytania roty.
Nowa rzeczniczka złożyła ślubowanie
Podczas uroczystości Gregorczyk-Abram zobowiązała się do przestrzegania konstytucji oraz ochrony praw i wolności obywatelskich.
– Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela – mówiła.
Nowa RPO zapewniła również, że swoje obowiązki będzie wykonywać bezstronnie, sumiennie i z najwyższą starannością.
Złożenie ślubowania było ostatnim formalnym etapem objęcia urzędu. Sylwia Gregorczyk-Abram zastąpiła na stanowisku Marcina Wiącka.
Tomasz Siemoniak: „Totalny upadek PiS”
Demonstracyjne opuszczenie sali wywołało falę komentarzy ze strony przedstawicieli rządu. Jedną z najostrzejszych reakcji opublikował minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak.
Polityk ocenił, że posłowie PiS nie tylko nie zaakceptowali decyzji parlamentarnej większości, ale również okazali brak szacunku wobec państwowych instytucji.
– Posłowie PiS, którzy gremialnie wychodzili z sali i zakłócali ślubowanie rzecznika praw obywatelskich Sylwii Gregorczyk-Abram, nie szanują własnego państwa i nie godzą się z decyzjami demokratycznej większości – napisał.
Siemoniak dodał, że zachowanie opozycji nie miało nic wspólnego z podstawowymi zasadami kultury osobistej.
– Totalny upadek PiS! – podsumował.
Lubnauer porównała zachowanie PiS do ślubowania prezydenta
Krytyczny komentarz zamieściła także wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer. Jej zdaniem politycy PiS okazali pogardę dla demokracji i państwowych procedur.
Lubnauer przypomniała, że przedstawiciele obecnej większości rządzącej uczestniczyli w ślubowaniu prezydenta Karola Nawrockiego, mimo że pozostają jego zdecydowanymi przeciwnikami politycznymi.
– My byliśmy na ślubowaniu prezydenta Karola Nawrockiego, chociaż nasze zdanie na jego temat jest niezmienne – podkreśliła.
Jak zaznaczyła, obecność podczas uroczystości państwowych nie powinna zależeć od sympatii politycznych.
– To kwestia szacunku do państwa, a nie sympatii politycznej – napisała Katarzyna Lubnauer.
Gregorczyk-Abram została wybrana głosami większości
Sylwia Gregorczyk-Abram została wybrana przez Sejm 17 lipca. Jej kandydaturę zgłosiły Koalicja Obywatelska i Lewica.
W głosowaniu poparło ją 233 posłów. Za jej wyborem opowiedzieli się parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050, Lewicy oraz koła Centrum.