NEWS
Mocna wymiana zdań między Bielawską a Bąkiewiczem. “Trochę grosza na zbiórkę wpadnie”.
Sylwia Bielawska ostro odpowiedziała Robertowi Bąkiewiczowi z sejmowej mównicy. Jej słowa wywołały gwałtowną reakcję przedstawiciela Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Bąkiewicz wstał i zaczął krzyczeć. Wcześniej Bielawska zapytała go o podatki i składkę zdrowotną za 2025 rok.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 30 lipca 2026 roku, podczas drugiego dnia 63. posiedzenia Sejmu. Robert Bąkiewicz zabrał głos jako przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Swoje wystąpienie poświęcił polityce migracyjnej w Europie i jej skutkom dla bezpieczeństwa. W kolejnych minutach sięgał również po historyczne analogie oraz przykłady z państw Europy Zachodniej.
Robert Bąkiewicz mówił w Sejmie o polityce migracyjnej
Robert Bąkiewicz rozpoczął swoje wystąpienie od zdecydowanej krytyki polityki migracyjnej prowadzonej w Europie. Przekonywał, że jej skutki dotyczą nie tylko bezpieczeństwa, lecz także poczucia sprawiedliwości, kultury i przyszłości kolejnych pokoleń.
– Polityka migracyjne w Europie to jest kompletne szaleństwo. Odbiera nam bezpieczeństwo, odbiera nam poczucie sprawiedliwości – powiedział Robert Bąkiewicz z mównicy sejmowej.
W dalszej części wystąpienia mówił, że europejska polityka migracyjna odbiera także kulturę i cywilizację. Według przedstawionej przez niego argumentacji ma ona również wywoływać strach związany z tym, jak będzie wyglądała przyszłość dzieci obecnych mieszkańców Europy.
Bąkiewicz następnie przeszedł do wydarzeń historycznych. Przywołał sytuację z IV wieku i opowiadał o pojawieniu się Gotów na terytorium Cesarstwa Rzymskiego. W jego wystąpieniu historia Rzymu miała stanowić punkt odniesienia dla oceny współczesnej polityki Unii Europejskiej.
– Rzymianie pozwolili Gotom osiedlić się na terenie Rzymu. W 378 roku pod Adrianopolem polegli Rzymianie w buncie Gotów przeciwko właśnie Rzymianom – mówił Robert Bąkiewicz podczas posiedzenia Sejmu.
Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przekonywał, że Rzymianie spodziewali się korzyści z przyjęcia Gotów. Wymieniał w tym kontekście rozwój, wpływy z podatków, pieniądze oraz nowych żołnierzy dla armii. Według jego relacji rzeczywistość miała jednak przynieść inne skutki, w tym śmierć cesarza.
Bąkiewicz nawiązał także do wydarzeń z 410 roku. Mówił o zdobyciu i złupieniu Rzymu przez Wizygotów oraz przedstawiał ten moment jako początek klęski cywilizacji rzymskiej. Następnie bezpośrednio połączył tę historyczną opowieść z obecną sytuacją w Europie.
– Dzisiaj tą samą drogą idzie dokładnie Unia Europejska. Więcej, można powiedzieć, że kompletnie nie uczy się na własnych błędach – powiedział Robert Bąkiewicz z sejmowej mównicy.
W kolejnych fragmentach wystąpienia wymieniał współczesne zamachy i przekonywał, że podobne wydarzenia się powtarzają, ponieważ nie wyciągnięto z nich odpowiednich wniosków. Krytykował również pomysł wprowadzania w Polsce rozwiązań, które jego zdaniem nie sprawdziły się w państwach Europy Zachodniej.
Bąkiewicz twierdził między innymi, że Wielka Brytania z powodu prowadzonej polityki migracyjnej znalazła się na krawędzi wojny domowej. Pytał również, czy Polska powinna podążać tą samą drogą. Odniósł się ponadto do argumentów zwolenników migracji, którzy mówią o możliwości asymilacji przyjezdnych. Zdaniem Bąkiewicza takie przekonanie jest nieprawdziwe.
Podczas przemówienia wskazywał także na obszary w państwach Europy Zachodniej, w których dużą część mieszkańców stanowią migranci. Wszystkie te przykłady miały wzmacniać jego główną tezę o zagrożeniach związanych z europejską polityką migracyjną.