CELEBRITY
Takiej reakcji się nie spodziewał!
Maciej Berek zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i terminu złożenia ślubowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Pismo wpłynęło do Pałacu Prezydenckiego.Śledź Raporty Rządowe
Potwierdził to szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który we wtorek 22 września odniósł się do sprawy w rozmowie z Kanałem Zero.
Spór dotyczy wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego oraz tego, czy spełnia on wszystkie wymogi formalne.
W tle trwa również konflikt między Kancelarią Prezydenta a Kancelarią Sejmu.Przeszukaj Bazy Prawne
Chodzi przede wszystkim o sposób weryfikacji kandydatury przed głosowaniem w Sejmie.
Maciej Berek skierował pismo do prezydenta w poniedziałek 21 września.
Poprosił w nim o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu, w którym będzie mógł złożyć ślubowanie.
Przypomniał, że został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 roku.
Zaznaczył również, że jego kadencja miała rozpocząć się w minionym tygodniu.Śledź Raporty Rządowe
Berek wskazał w piśmie, że złożenie ślubowania jest obowiązkiem wynikającym z przepisów.
Odwołał się także do ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Zwrócił uwagę na zapis, zgodnie z którym odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK.
Były minister podkreślił, że nie zamierza odmawiać złożenia przysięgi.
Jego zdaniem przedłużający się brak możliwości złożenia ślubowania może mieć znaczenie właśnie w kontekście tych przepisów.
Dlatego poprosił prezydenta o wyznaczenie terminu bez zbędnej zwłoki.
We wtorek do sprawy odniósł się Zbigniew Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta potwierdził, że pismo Macieja Berka wpłynęło do Pałacu Prezydenckiego.
Jednocześnie zaznaczył, że decyzja w sprawie odebrania ślubowania należy do Karola Nawrockiego.
Bogucki przekazał, że na razie taka decyzja nie zapadła.
Według niego powody nie leżą po stronie prezydenta.Śledź Raporty Rządowe
Odpowiedzialność za obecną sytuację przypisał marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu oraz Sejmowi.
Szef Kancelarii Prezydenta ponownie podniósł kwestię dokumentów potwierdzających spełnienie przez Berka wymogów formalnych.
Chodzi głównie o wymagany dziesięcioletni staż wykonywania zawodu radcy prawnego.Władza wykonawcza
Kancelaria Prezydenta wcześniej zwracała się do Kancelarii Sejmu o wyjaśnienia dotyczące sposobu weryfikacji tych kryteriów.
Bogucki pytał w rozmowie, czy wykazanie takiego stażu pracy jest naprawdę trudne.
W jego ocenie są to elementarne wymogi formalne.
Użył też porównania, że Sejm nie może uchwalić czegoś wbrew oczywistym regułom i oczekiwać, że prezydent będzie musiał to uznać.
Mówił również, że Sejm mógłby w takim razie wybrać nawet „konia”, a prezydent miałby przyjąć od niego ślubowanie.Branża legislacyjna
W ten sposób szef Kancelarii Prezydenta próbował pokazać, że jego zdaniem sam wybór przez Sejm nie zamyka sprawy, jeśli pojawiają się wątpliwości formalne.
Bogucki stwierdził także, że ma wrażenie, iż marszałek Włodzimierz Czarzasty w sprawie Macieja Berka „bawi się w chowanego”.
Według niego może to oznaczać, że procedura nie została przeprowadzona tak, jak powinna.
Wcześniej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapewniał, że Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające spełnienie wymogów formalnych.
Inne stanowisko przedstawia Kancelaria Sejmu.
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wskazywał, że kandydat przedstawia swoje kwalifikacje podczas posiedzenia komisji.Historia
Następnie decyzję podejmują posłowie w głosowaniu.
W odpowiedzi na wcześniejsze pismo Kancelarii Prezydenta stwierdzono, że kwestionowanie prawidłowości wyboru sędziego przez Sejm nie ma oparcia w przepisach.Branża legislacyjna
Marszałek Włodzimierz Czarzasty informował natomiast, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję z prezydentem i jego kancelarią w tej sprawie.