Connect with us

CELEBRITY

Wiadomość obiegła Polskę 😱😱🚨👇

Published

on

Komisja Wenecka przyjrzy się temu, jak daleko sięgają uprawnienia prezydenta przy odbieraniu ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a także przy innych powołaniach. Doradczy organ Rady Europy zapowiedział, że opinię w tej sprawie przyjmie i ogłosi na październikowej sesji. Dochodzi do tego w chwili, gdy spór między Kancelarią Prezydenta a Sejmem coraz bardziej się zaostrza.

Komisja zbierze się w Wenecji 9 – 10 października. O wydanie opinii poprosił Komitet Monitorujący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (PACE), jeden z najważniejszych organów tego zgromadzenia, którego zadaniem jest pilnowanie, czy państwa członkowskie przestrzegają zasad demokracji, praworządności i praw człowieka. To właśnie wątpliwości wokół tej ostatniej sprawiły, że sprawą polskiego Trybunału zainteresowała się Rada Europy.

Dwa przepisy, wokół których toczy się spór

Sednem analizy będą dwa przepisy Konstytucji. Artykuł 179 stanowi, że „sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony”. 

Z kolei artykuł 194 opisuje skład Trybunału: „Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą”. 

To wokół granic tych zapisów — kto kogo wybiera i jaką rolę odgrywa przy tym prezydent — toczy się cały spór.

Berek wybrany, ale bez ślubowania
Sprawa przyspieszyła, gdy zablokowano zaprzysiężenie Macieja Berka. Sejm wybrał go do Trybunału 4 września na wniosek Koalicji Obywatelskiej, ale prezydent do dziś nie odebrał od niego ślubowania. Zdaniem szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego odpowiedzialność leży nie po stronie prezydenta.

– Decyzja nie zapadła z powodów nieleżących po stronie prezydenta Nawrockiego, tylko leżących po stronie marszałka Czarzastego i Sejmu – oświadczył we wtorek.

Prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz tłumaczył wcześniej, że Karol Nawrocki zaprzysięgnie Berka dopiero wtedy, gdy ten „przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne”. 

– Osoba, która zostaje sędzią TK, musi być krystalicznie czysta – dodał. 

Chodzi głównie o wątpliwość, czy Berek ma za sobą wymagane dziesięć lat pracy w zawodzie prawnika. Podnoszono ją już przed sejmowym głosowaniem.

Druga strona widzi to zupełnie inaczej. Koalicja rządząca i wielu prawników przekonują, że prezydent nie ma prawa podważać wyboru dokonanego przez Sejm, bo „nie ma to oparcia w jakichkolwiek przepisach”. Marszałek Włodzimierz Czarzasty uznał sprawę za zamkniętą. Poinformował, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję z prezydentem i jego kancelarią.

Czworo sędziów bez prawa orzekania. Jest skarga i śledztwo
Spór o Berka to kolejna odsłona ciągnącego się kryzysu wokół Trybunału. Berek jest ósmą osobą wybraną do TK przez Sejm tej kadencji. Spośród siedmiu wcześniej wybranych prezydent zaprzysiągł zaledwie troje. Czworo sędziów powołanych w marcu złożyło ślubowanie w Sejmie, zaznaczając, że robią to „wobec prezydenta”. Kancelaria Prezydenta nie uznała tego za ważne ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.

Pominięta czwórka nie złożyła broni i zaskarżyła sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Osobno Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo dotyczące tego, że prezydentowi „ułatwiono” nieodebranie od nich ślubowania i niedopuszczenie ich do orzekania.

Czym jest Komisja Wenecka i dlaczego jej głos się liczy?
Komisja Wenecka, czyli Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, działa od 1990 roku i ocenia, czy krajowe przepisy odpowiadają standardom demokratycznym. Jej opinie nie są prawnie wiążące, ale w praktyce często ważą na działaniach instytucji europejskich i bywają przywoływane w postępowaniach przed międzynarodowymi trybunałami. Jej październikowe stanowisko może więc realnie zaważyć na dalszym przebiegu sporu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Allamericatoday