NEWS
Zamienili wyniki podczas wyborów prezydenckich. Prokuratura wydała komunikat
Wyniki głosowania w jednej z komisji wyborczych nie zgadzały się ze stanem faktycznym.
Sprawą zajęła się prokuratura, a do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom.
Chodzi o członków obwodowej komisji wyborczej we Włocławku.
W tle pojawiają się nazwiska Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego.
Nieprawidłowości dotyczyły drugiej tury wyborów prezydenckich z 2025 roku.
Według ustaleń śledczych część głosów została błędnie przypisana kandydatom.
Rafał Trzaskowski miał otrzymać mniej głosów, niż faktycznie na niego oddano.
Karolowi Nawrockiemu wpisano natomiast o jeden głos więcej, niż rzeczywiście uzyskał.
Sprawa dotyczy Obwodowej Komisji Wyborczej nr 36 we Włocławku.
Prokuratura Okręgowa we Włocławku skierowała akt oskarżenia przeciwko ośmiu członkom tej komisji.
Wśród oskarżonych są przewodniczący oraz zastępca przewodniczącego komisji.
Śledczy zarzucają im niedopełnienie obowiązków związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem głosowania.
Zarzuty dotyczą także ustalenia wyników wyborów.
Według prokuratury działania oskarżonych doprowadziły do nieprawidłowego sporządzenia wyników głosowania.
Miały również działać na szkodę interesu publicznego.
Informację o skierowaniu aktu oskarżenia przekazała prok. Małgorzata Kręcicka.
Najważniejsze nieprawidłowości dotyczyły liczby głosów oddanych na dwóch kandydatów w drugiej turze wyborów.
W protokole komisji znalazły się dane, które nie odpowiadały rzeczywistemu wynikowi głosowania.
Z ustaleń prokuratury wynika, że Rafałowi Trzaskowskiemu wpisano 346 głosów.
Faktycznie oddano na niego jednak 438 głosów.
Oznacza to, że w protokole zabrakło 92 głosów oddanych na tego kandydata.
W przypadku Karola Nawrockiego sytuacja była odwrotna.
Komisja przypisała mu 283 głosy.
Według śledczych faktycznie uzyskał 282 głosy.
W sumie wyniki obu kandydatów wpisane do protokołu różniły się od rzeczywistego stanu o 93 głosy.
To znacząca różnica na poziomie jednego obwodu.
Prokuratura podkreśla jednak, że sprawa dotyczy konkretnej komisji wyborczej.
Nie oznacza to automatycznie podważenia wyników całych wyborów prezydenckich.
Wybory prezydenckie odbyły się 18 maja 2025 roku.
Druga tura została przeprowadzona 1 czerwca.
Państwowa Komisja Wyborcza 2 czerwca ogłosiła, że zwycięzcą został Karol Nawrocki.
Według oficjalnych wyników uzyskał 50,89 procent głosów.
Sprawa komisji we Włocławku jest jednym z postępowań dotyczących nieprawidłowości w poszczególnych obwodach.
Nie zmienia to jednak faktu, że sama pomyłka w protokole jest bardzo poważna.
Wybory muszą być rozliczane dokładnie, bo każdy głos ma znaczenie.
W tym przypadku błędnie ujęto aż 92 głosy oddane na jednego z kandydatów.
Dodatkowo jednemu kandydatowi przypisano głos więcej, niż rzeczywiście otrzymał.
Według prokuratury oskarżeni członkowie komisji przyznali się do zarzucanego im przestępstwa.
Złożyli także wyjaśnienia.
Śledczy przekazali również, że żadna z tych osób nie była wcześniej karana.
O dalszych losach oskarżonych zdecyduje teraz Sąd Rejonowy we Włocławku.
To sąd oceni, czy doszło do przestępstwa i jaka powinna być odpowiedzialność poszczególnych osób.
Na tym etapie nie ma jeszcze wyroku.
Akt oskarżenia oznacza, że prokuratura zakończyła swoje ustalenia i skierowała sprawę do sądu.
Ośmiu członków komisji odpowiada za niedopełnienie obowiązków.
Zarzut dotyczy działań związanych z organizacją wyborów oraz ustaleniem wyników głosowania.
Prokuratura wskazuje też na działanie na szkodę interesu publicznego.
Za zarzucane czyny grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Nie oznacza to jednak, że taka kara zostanie wymierzona.