NEWS
Awantura w trakcie konferencji Czarnka. Europosłanka KO zarzuciła mu jedno, są nagrania.
Paliwowy spór między rządem a opozycją przeniósł się w teren. Podczas konferencji polityków Prawa i Sprawiedliwości pod Lublinem doszło do ostrej wymiany zdań. Europosłanka Koalicji Obywatelskiej pojawiła się na miejscu z megafonem i transparentami, oskarżając PiS o dezinformację, co widać na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych.
Spór o podatki i ceny oleju napędowego
Do zajścia doszło na stacji paliw we wsi Panieńszczyzna w gminie Jastków pod Lublinem. To właśnie tam politycy PiS z Przemysławem Czarnkiem na czele zwołali konferencję prasową. Zwracali uwagę, że na wielu stacjach w Polsce olej napędowy kosztuje już ponad 8 zł za litr.
Czarnek obarczył odpowiedzialnością za drożyznę obecny rząd i zaapelował o przyjęcie poselskiego projektu obniżającego VAT na paliwo z 23 do 8% oraz redukującego akcyzę do stawek minimalnych.
Polityk przypomniał, że nazajutrz rozpoczyna się ostatnie posiedzenie Sejmu przed wakacyjną przerwą.
Protest z megafonem i transparentami
Na konferencji pojawiła się europosłanka KO Marta Wcisło wraz z grupą osób niosących kartonowe transparenty z hasłami „Czarnek nie kłam”, „Nawrocki broni koncernów” i „Czarnek idź pod pałac”.
Zdaniem polityka PiS chodziło o to, by zasłonić tablicę z cenami, przed którą ustawili się posłowie prowadzący briefing.
W rozmowie z dziennikarzami Wcisło przekonywała, że rząd przygotował już ustawę mającą sfinansować obniżkę cen paliw.
„Prezydent Karol Nawrocki zablokował tę ustawę, kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego. Stanął po stronie koncernów, a nie po stronie obywateli” – mówiła europosłanka.
Wystąpienia polityków PiS określiła przy tym jako propagandę, manipulację i dezinformację. W odpowiedzi Czarnek odrzucił jej zarzuty: