CELEBRITY
😱😱😱👇
Włodzimierz Czarzasty skomentował zachowanie Zbigniewa Boguckiego podczas wystąpienia Donalda Tuska w Sejmie. Nie zabrakło również mocnych słów pod adresem Prawa i Sprawiedliwości.
Marszałek Sejmu został w poniedziałek zapytany o zaplanowaną przez PiS konferencję “Przebudzenie. Program dla Polski”. W wydarzeniu mieli wziąć udział prezes partii Jarosław Kaczyński oraz poseł Przemysław Czarnek. Ugrupowanie zapowiadało przedstawienie planu programowego na najbliższe miesiące.
Czarzasty o zachowaniu Chorosińskiej. Padła mocna ocena
Włodzimierz Czarzasty nie krył krytycznego stosunku do zapowiedzianego przez PiS wydarzenia. Pytany o konferencję “Przebudzenie. Program dla Polski”, postanowił nawiązać do zachowania Dominiki Chorosińskiej z piątkowego posiedzenia Sejmu. Marszałek Sejmu odniósł nazwę konferencji do szczekania posłanki podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Przebudzenie, czyli nauka szczekania? Rozumiem, że to tak będzie wyglądało. Ja już mam dosyć komentowania tego, co robi PiS — skomentował Czarzasty.
Marszałek Sejmu szerzej odniósł się do zachowania Chorosińskiej. Podkreślił, że nie wyobrażał sobie sytuacji, w której osoba wcześniej pełniąca funkcję ministra kultury zachowuje się w taki sposób na sali sejmowej.
Nigdy bym sobie nie wyobrażał takiej sytuacji, żeby minister kultury szczekał na sali sejmowej. Nie wiem, jaki może być większy upadek obyczajów, rozsądku. Człowiek jest wobec tak wielkiej głupoty po prostu bezradny. Myślę, że nie ma co się załamywać, trzeba to opisywać — mówił polityk.
Czarzasty o reakcji Zbigniewa Boguckiego na słowa Tuska
Jednak szczególnie uwagę zwróciła wypowiedź Czarzastego dotycząca Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego. Marszałek Sejmu odniósł się do piątkowego wystąpienia premiera Donalda Tuska w Sejmie, poświęconego sprawie Zondacrypto. Podczas tego posiedzenia Tusk ujawnił informacje dotyczące zeznań ze śledztwa.
Według relacji premiera szef Zondacrypto Przemysław Kral miał usłyszeć od utajnionej osoby obietnicę ułaskawienia ze strony prezydenta Karola Nawrockiego. To właśnie reakcję na te słowa miał obserwować Czarzasty. Marszałek Sejmu zaznaczył, że siedział niedaleko Zbigniewa Boguckiego i zwrócił uwagę na jego zachowanie w trakcie wystąpienia premiera.
Po tych słowach widziałem pot Boguckiego na twarzy, widziałem nerwy, te ręce drżące — powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Marszałek Sejmu na tym nie poprzestał. W swojej wypowiedzi sugerował, że Bogucki wie o wszystkim, “co się stało”. Czarzasty odniósł się tym samym do sprawy Zondacrypto oraz informacji przedstawionych przez Donalda Tuska podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.
Czarzasty mówił również o prezydencie Karolu Nawrockim w kontekście wet.
Ile można z uśmiechem patrzeć na prezydenta Nawrockiego, który wetuje sprawę [Zondacrypto], która zaczęła się potencjalnie od morderstwa, a skończyła się na pana wetach. Czy pan to rozumie? Pan jest na końcu drogi, która zaczęła się potencjalnie od morderstwa — zwrócił się do prezydenta.
Polityk podkreślał, że jego zdaniem należy przypominać o tych wydarzeniach, a także o “40 wetach” i ”psuciu państwa”.
Czarzasty w ostrych słowach o politykach PiS
Włodzimierz Czarzasty w swojej wypowiedzi odniósł się również do sposobu działania Prawa i Sprawiedliwości. Jego komentarze dotyczyły nie tylko zachowania Dominiki Chorosińskiej czy zapowiadanej konferencji “Przebudzenie”, lecz także działań i wypowiedzi innych polityków tego ugrupowania.
Marszałek Sejmu wspomniał między innymi o Przemysławie Czarnku, który miał przedstawiać stanowisko PiS dotyczące między innymi odnawialnych źródeł energii. Czarzasty określił te wypowiedzi jako “totalne bzdury”.
Między innymi temu poświęcona jest dzisiejsza konferencja klimatyczna, bo OZE-sroze. To jest stek absurdów — powiedział.
Polityk krytycznie odniósł się także do sytuacji związanej ze Zbigniewem Ziobrą.
Ścigamy ministra, do diabła, sprawiedliwości, prokuratora generalnego — mówił Czarzasty.
Wypowiedź Czarzastego była więc szerokim komentarzem do aktualnych działań i zachowań polityków PiS. Marszałek Sejmu krytykował zarówno sposób prowadzenia politycznego sporu, jak i wypowiedzi poszczególnych przedstawicieli partii. Jednocześnie nawiązywał do wydarzeń z sali sejmowej, które stały się przedmiotem jego komentarza.